Petit Formal Script

wtorek, 11 września 2012

Nivea: Serum antycellulitowe Q10

Wspominałam w niektórych postach, że nie mam problemu z pomarańczową skórką. Zdecydowanie jednak lubię, kiedy skóra jest jędrna i elastyczna. Chcąc właśnie takiego efektu zdecydowałam się kupić serum antycellulitowe Nivei. Produkt wszedł na półki stosunkowo niedawno, ale już jestem w trakcie używania trzeciego opakowania. Pierwsze kupiłam za ok. 15 zł, drugie dostałam i trzecie również upolowałam w promocji.


Co o nim sądzę? Kosmetyk mieści się w wygodnej małej buteleczce z pompką. Świetny pomysł. 75 ml starcza mi na dłużej niż 10 dni kuracji. Serum jest pomarańczowe, przeźroczyste, ma nieco aksamitną konsystencję, która nie do końca mi odpowiada. Początkowe efekty mnie zadowalały. Skóra rzeczywiście była gładsza, jakby bardziej jędrna. Druga buteleczka przyniosła mniejsze rezultaty, a trzecia mnie rozczarowuje. Zdaje mi się, że serum rzeczywiście jest typową kuracją 10-dniową. W sam raz przed ważnym wydarzeniem, czy wyjazdem w ciepłe miejsce, gdzie odsłonimy trochę ciała.

Podsumowanie:
Skóra rzeczywiście stała się gładsza i ujędrniona. Szkoda, że kontynuowanie kuracji jedynie podtrzymuje efekt, a nie go wzmaga. Raczej nie kupię go więcej. Zwłaszcza, że w cenie regularnej kosztuje ponad 20 zł.

6 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o ujędrnianie to ja wybieram produkty z serii Rebuild Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę ten produkt.
    Dobrze wiedzieć co o nim sądzisz.

    Oczywiście zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga :)
    I zapraszam na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszukaj innego produktu, być może lepiej się sprawdzi :)
    Btw. uroczy nagłówek! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na podany wcześniej email wysłałam prośbę o podanie dokładnego adresu zamieszkania abyśmy mogły wysłać wygrany prezent. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie spotkałam się z tym serum jeszcze w sklepach. ja też raczej nie mam problemów z pomarańczową skórką więc trochę z lenistwa, a trochę z oszczędności nie używam takich ujędrniających produktów. poza tym jak widać ten niekoniecznie się sprawdził na długą metę.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń