Petit Formal Script

piątek, 8 listopada 2013

Walka z onycholizą

>> W związku z dużym odzewem na ten post, zwłaszcza mailowo, zapraszam Was do wzięcia udziału w ankiecie dotyczącej skuteczności oraz skutków ubocznych wywoływanych przez odżywki do paznokci. Ankietę przeprowadzają studenci Wydziału Lekarskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, a jej wyniki zostaną wykorzystane jedynie do celów naukowych. Aby przejść do ankiety, kliknij TUTAJ. <<


O onycholizie chciałam napisać od jakiegoś czasu, ale cały czas rozmyślałam nad formą w jakiej chciałabym przekazać Wam informacje na jej temat. Podejmuję go, ponieważ dotyczy mnie od kilku dobrych miesięcy. Być może ktoś zastanawiał się, dlaczego dawno nie pojawił się tutaj żaden post z manicure - odpowiedź to właśnie onycholiza. Niełatwo było mi znaleźć porad dotyczących leczenia tej przypadłości, dlatego pomyślałam, że napiszę, jak to było w moim przypadku. Mam nadzieję, że komuś się przyda :)

Co to jest onycholiza?
Najprościej mówiąc, jest to odwarstwienie płytki paznokcia od jego łożyska. Najczęściej postępuje od wolnego brzegu paznokcia (białego łuku na końcu paznokcia) i objawia się tym, że wolny brzeg powiększa się w stronę obrąbka naskórkowego (skórki). Często wolny brzeg jest wtedy nierówny, falisty. Najłatwiej wyobrazić sobie to wszystko, mając przed sobą obrazki.




źródło


Jakie są przyczyny onycholizy?
Do przyczyn pochodzących z zewnątrz organizmu (egzogennych) należą przede wszystkim urazy mechaniczne, przewlekłe narażenie na wilgoć i zakażenia różnego typu. Przyczyny mogą pochodzić też z organizmu (endogenne). Należą do nich choroby skóry i ustrojowe, ale też przyjmowanie niektórych leków.

Jak leczyć onycholizę?
W przypadku onycholizy z przyczyn wewnętrznych oprócz leczenia objawowego trzeba pamiętać o wyeliminowaniu czynnika, który ją spowodował (np. wyleczyć konkretną chorobę skóry czy całego ustroju, zmienić leki). Skupię się na leczeniu objawowym, ponieważ sama onycholizy nabawiłam się przez uraz mechaniczny.

Jak przywrócić paznokieć do zdrowia?
Chcąc wyleczyć onycholizę musisz przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Leczenie może trwać nawet pół roku. W moim przypadku minęły trzy miesiące, zanim zauważyłam poprawę.


  1. Skróć paznokieć, aby równał się z opuszkiem. Długi paznokieć sprzyja haczeniu o przedmioty i pogłębianiu oderwania paznokcia od łożyska.
  2. Nie maluj chorego paznokcia. Kiedy go pomalujesz, nie będziesz widzieć, co się pod nim dzieje.
  3. Nie zaklejaj paznokcia plastrem. Sama zrobiłam błąd, ponieważ tuż przed wakacyjnym wyjazdem w sierpniu dość skrupulatnie zaklejałam paznokieć plastrem, coby nikt go nie widział. Jakby nie było, paznokieć oderwany od łożyska nie wygląda atrakcyjnie, a ja mam bzika na ich punkcie :P Liczyłam, że problem sam z czasem się rozwiąże (pluję sobie w brodę za tą ignorancję), jednak po powrocie wcale nie był mniejszy. Wręcz przeciwnie, rozwarstwienie się pogłębiało.
  4. Pójdź do dermatologa. Głównie po skierowanie na badanie mykologiczne. Ewentualnie pójdź od razu zrobić badanie. Pusta przestrzeń między paznokciem a łożyskiem sprzyja wnikaniu różnych mikroorganizmów, a co za tym idzie - zakażeniu (zaklejenie paznokcia plastrem to gwóźdź do trumny). Nic więc dziwnego, że u mnie badanie wykazało obecność pod paznokciem drożdżaka Candida albicans. Mikroorganizmy mogą “mieszkać” pod paznokciem, nawet jeśli tego nie widzisz, naprawdę lepiej się upewnić.
  5. Wylecz zakażenie. Ten punkt jest oczywiście, dla tych, których badanie wykazało obecność nieproszonych gości. W zależności od mikroorganizmu dermatolog przypisze Ci odpowiedni preparat. Stosuj go zgodnie z poleceniami dermatologa, aż całkowicie wyleczysz zakażenie.
  6. Olej z drzewa herbacianego. Wyleczenie zakażenia nie gwarantuje zniknięcia onycholizy. Olej z drzewa herbacianego ma Ci pomóc w połączeniu płytki paznokcia i łożyska. Olej ma bardzo silne właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Do tego zapobiega zakażeniom i przyśpiesza regenerację. Wcierałam go w paznokieć zwykle rano i wieczorem, aż niedawno zauważyłam wyraźną poprawę. Wolny brzeg zaczął się wyrównywać. Na paznokciu pozostały małe plamki, ale widzę, że przesuwają się wraz ze wzrostem paznokcia. Jeszcze trochę cierpliwości i znów będę cieszyć się zdrowym paznokciem :)


Wiem, że onycholiza dotknęła wiele dziewczyn, które stosowały odżywkę do paznokci 8w1 Eveline. Mam nadzieję, że i im pomoże ten post. A Ci, których onycholiza nie dotyczy, będą wiedzieli, co robić, kiedy problem dotknie ich lub ich znajomych (odpukać!) w przyszłości.

A może ktoś z Was walczył już z onycholizą i zna jakieś dobre metody na uporanie się z nią? Chętnie się dowiem


23.02.2015
W związku z dużym odzewem na ten post, zwłaszcza mailowo, zapraszam Was do wzięcia udziału w ankiecie dotyczącej skuteczności oraz skutków ubocznych wywoływanych przez odżywki do paznokci. Ankietę przeprowadzają studenci Wydziału Lekarskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, a jej wyniki zostaną wykorzystane jedynie do celów naukowych. Aby przejść do ankiety, kliknij TUTAJ.

84 komentarze:

  1. Przydatny wpis. Na szczęście nie mam i nie miałam tego problemu, ale (odpukać) nigdy nie wiadomo co człowieka w życiu czeka.

    Sama stosuję odżywkę Eveline 8w1, ale moim paznokciom dobrze służy. Robię 1 lub 2 cykle 4-dniowe, a potem robię co najmniej tydzień przerwy od tej odżywki i u mnie to rozwiązanie sprawdza się świetnie - paznokcie są długie i mocne, pierwszy raz od ponad 10 lat! Widać każdemu służy co innego i do preparatów z formaldehydem trzeba jednak podchodzić ostrożnie i z rozsądkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Co jakiś czas też robię sobie kurację odżywką 8w1 i za każdym razem daje dobre rezultaty. Najważniejsze to używać produktu zgodnie z zaleceniami i przerwać stosowanie, jak tylko pojawią się jakiekolwiek efekty niepożądane.

      Usuń
  2. Świetny post. Pierwszy raz o tym słyszę (a raczej czytam) ;)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? W takim razie cieszę się, że trochę rozszerzyłam Twoją wiedzę :D

      Usuń
  3. Nie wiedziałam o istnieniu takiej choroby... niech Twoje paznokcie szybko wracają do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jeden paznokieć. Teraz zdrowieje w błyskawicznym tempie, dziękuję :)

      Usuń
  4. ja osobiście nigdy nie miałam z tym problemów ale na przyszłość dobrze jest wiedzieć co można zrobić dzięki za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy post :)
    wiem, że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie, ale dzięki temu możemy się wszyscy łatwiej odnależć / zapraszam :)
    http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co, nie wiedziałam, że tak się to nazywa, ale moja koleżanka tak miała. Stało się to po ciąży, 2 lata nie mogła tego wyleczyć i była podłamana. Zrobiła dość dziwną rzecz, ale czuj się dzięki temu znacznie lepiej: zakłada sobie paznokcie żelowe, sama na swoje paznokcie (nie przedłuża ich), twierdzi, że tylko wtedy paznokieć dobrze przylega, a ona czuje się komfortowo. Bo 2 latach zmagań nie widziała dalszego sensu leczenia. Nie wiem czy to ma sens, ale wiem że już nie spędza jej to snu z powiek.
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mam wrażenie, że to tylko przykrywanie problemu. Nakładanie czegokolwiek na paznokcie ogranicza dostęp tlenu i sprzyja zakażeniom. Ostatecznie pozbyła się onycholizy dzięki żelom?

      Usuń
    2. Onycholiza moim zdaniem jest przeciwwskazaniem do paznokci zelowych jak i inne choroby paznokci.
      Kokodylku zgadzam sie z Toba ze nakladanie czegokolwiek na paznokcie sprzyja zakazeniom.
      Napisalas w poscie ze nie powinno stosowac sie lakierow na paznokcie a one to male zlo przy zelach :-D

      Usuń
  7. u mnie teraz jest Mikołajkowy konkurs ze świetną nagrodą - może się skusisz :)

    http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na szczęście nie musiałam się z czymś takim zmagać. Ale współczuję tym, którzy musieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejek z drzewa herbacianego zakupiony i przystępuję do kuracji :( Jestem "ofiarą" Eveline 8 w 1 i chciałam przestrzec osoby stosujące tą odżywkę nawet z przerwami (ja tak robiłam przez ponad rok - ciesząc się efektami), bo nagle z dnia na dzień pojawiło się swędzenie, ból, "drzazgi" pod paznokciami i odchodzenie paznokci od łożyska ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, życzę cierpliwości w takim razie i udanej terapi.

      Usuń
    2. u mnie rowniez pojawila sie reakcja alergiczna na odzywke eveline... pomijam fakt iz maja one jedno z wiekszych stężeń formaldehydu ktory jest tak naprawde trucizna.

      Usuń
    3. To prawda, stężenie formaldehydu jak na odżywki do paznokci jest wysokie, chociaż mieści się w normach ustawy o kosmetykach.

      Usuń
  10. Kochana wracaj tu na bloga !!!

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :). Szczegóły u mnie na blogu.
    Nie przepadam za rozdaniami, nominacjami, baa nigdy nie brałam w nich udziału, ale z racji tego ze brakuje mi czasu na dokonczenie posta, postanowilam skorzystac z tej nominacji aby cos na blogu sie dzialo :). Mam nadzieje ze i Ty się dołączysz :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czesc wszystkim,
    Bardzo przydatny artykuł!!! Oby tylko sie udało...
    Stosowałam ta odzywke z Eveline 8 w 1 i bylam zachwycona, cieszylam sie jak dziecko bo nigdy nie mialam tak twardych i dlugich paznokci - zawsze cienkie, rozdwajajace, nic nie potrafilo ich wzmocnic, co bylo moja zmorą.... Niestety teraz moja zmora jest cos duzo gorszego! - ONYCHOLIZA! Pierwszy raz w zyciu po zastosowaniu odzywki 8 w 1 paznokcie twarde jak diament musze zmagac sie z takim problemem :( Prawde mowiac sama jestem sobie winna bo na opakowaniu pisalo wyraznie aby stosowac jedna warstwe odzywki dziennie przez trzy dni, potem zmyc i od nowa. Z drugiej strony jednak na opakowaniu nie ma ani jednego zdania typu: Absolutnie nie wolno stosowac wiecej niz 1-2 warstwy odzywki dziennie gdzyz moze to wywołać niepożadany efekt, osłabić płytkę.... whetever...Nie bylo zadnego ostrzezenia - kompletnie nic! Stosowalam w zyciu wiele odzywek tyle warstw ile mi sie podobalo i nigdy z takim skutkiem, dlatego kompletnie nie spodziewalam sie takiego finalu stosowania wzmacniajacej odzywki do paznokci, która zamiast wzmocnic paznokcie - totalnie je zmasakrowala. Mam zal do producenta ze nie ma takiej informacji na opakowaniu...
    No ale teraz jest jak jest i musze zrobic wszystko aby zniszczyc ten problem, bo tesknie w tym momencie za moimi słabymi cienkimi paznokciami bez tego shitu - onycholizy! :(
    Czy jest ktos kto całkowicie poradził sobie z tą chorobą??? Co szczególnie pomagało w leczeniu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, przykro czytać, że kolejna osoba, ma problem przez odżywkę Eveline. Z jednej strony rozumiem, że nie mając kłopotów z innymi odżywkami, stosowałaś dwie warstwy 8w1, ale z drugiej trochę się dziwię, że nie miałaś obaw mimo zaleceń producenta o aplikowaniu jednej warstwy. Cóż, zamiast się nad tym rozwodzić, najlepiej zacząć jak najszybciej leczenie. Ze wszystkich osób, które znam i zmagały się z onycholizą, większość leczyła ją przede wszystkim olejkiem herbacianym. Warto dodać, że w trakcie terapii należy jak najmniej moczyć dłonie. Trzymam kciuki za leczenie i życzę dużo cierpliwości, bo przyda się niewątpliwie :)

      Usuń
    2. Tez jej używałam i m ten sam problem. Dopiero wybieram się do lekarza

      Usuń
  12. Dzięki za odpowiedź i tym samym porady, Naczytałam się ostatnio wiele na temat onycholizy - głównie o przyczynach powstania tej choroby i tak się składa, że jest naprawdę strasznie dużo dziewczyn, które stosowały odżywkę Eveline 8 w1 " jak diament" w pełni zgodnie ze wskazówkami producenta, a mimo to i tak zachorowały na onycholizę. Dlatego to nie jest tylko kwestia bezmyślnego malowania dwóch czy kilku warstw dziennie wbrew zaleceniom producenta, bo nawet stosowanie zgodnie ze "sposobem użycia" na opakowaniu daje niestety prędzej czy też później taki sam nieszczęsny skutek --> nabawienie się choroby, a tym samym jeszcze większych problemów. Jest tutaj tylko jedna różnica, która polega na tym, że przy malowaniu dwóch czy kilku warstw na raz prawdopodobnie zachorujemy szybciej i być może nasilą się objawy, ale tak czy siak - finał jest mniej więcej ten sam --> onycholiza kupiona w drogerii za 11 zł!!! I w tym momencie nie napiszę już, że mam żal do producenta --- bo to mało powiedziane ---> jestem wręcz oburzona nieodpowiedzialnością firmy Eveline, gdyż faktem jest w tym momencie to, że Eveline rozsiewa paskudną chorobe paznokci!!! Nie mieści mi się w głowie jak można tak mocny a tym samym tak szkodliwy produkt wypuścić na rynek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Udanej terapii! Jestem zachwycony poziomem Twojego bloga i z przyjemnością dodaję go do mojego bloga-katalogu najlepszych polskojęzycznych blogów o wizażu - http://najlepsze-blogi-o-wizazu.blogspot.com/. Liczę na owocną współpracę.

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja mam pytanie Krokodylku:) wykryto u Ciebie pod paznokciem drożdżaka Candida albicans, u mnie to samo. Jak to było leczone? Moj dermatolog to zlekceważył nic mi nie powiedział na temat wyeliminowania tych drożdżaków:) Podpowiesz? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani dermatolog przypisała mi krem Hascofungin. Smarowałam nim paznokieć co najmniej 2 razy dziennie (rano i wieczorem), a często nawet więcej. Po około tygodniu zauważyłam, że paznokieć wyglądał coraz lepiej. Po około 3 tygodniach zrobiłam przerwę i po jakiś dwóch powtórzyłam kurację. Tym razem smarowałam dłużej, tak żeby dmuchać na zimno. Do tej pory zakażenie nie wraca, więc uznaję leczenie za udane :) Hascofungin jest na receptę i kosztuje ok. 17 zł.

      Usuń
    2. Czy mogę stosować hascofungin przy pomalowanych paznokciach, czy tez nie ma to sensu?

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  15. Ślicznie dziękuję Krokodylku. Pędzę po receptę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście nie miałam jeszcze tego problemu,dobrze jednak wiedzieć że coś takiego istnieje i wiedzieć jak się nazywa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam podobny problem, tyle, że u stóp i niezwiązany ze stosowaniem tej odżywki (btw. stosuję ją u rąk od około roku, jestem nią jak na razie zachywcona, ale teraz troche mnie nastraszyłyście, bo nie stosuję jej zgodnie z zaleceniami producenta :P). Trwa to u mnie od około 4 lat! Dermatolog u którego z tym byłam, nie potrafiła stwierdzić co to, czekałam cierpliwie aż odrosną kolejne paznokcie, z nadzieją, że już będę miała z tym spokój, ale nadal wracało.. przeszukałam internet i też nie znalazłam żadnej wskazówki, co to może być... aż do dziś :) jestem umówiona na wizyte u innego dermatologa i cały czas mam nadzieje, że w końcu będę miała normalne paznokcie, które w lato musiałam zakrywać lakierem, żeby się nie wstydzić... Mega wielkie dzięki za taki szczegółowy opis! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też mam ten problem.. Prawdopodobnie też po odżywce Eveline, ale tej z diamentem.. wcześniej nigdy nie miałam kłopotów tego typu i dlatego "oskarżam" odżywkę do paznokci.. zakupiłam olejek i wczoraj zaczęłam kurację-pazurki obcięte (a takie były długie i ładne jak nigdy).. u lekarza nie byłam, ale wybiorę się jeśli nie zauważę poprawy.. dodam, że pazurki mnie nie bolą (mam to na 3 a nawet może 4) i nie mam żadnych ognisk tylko po prostu białe paznokcie odchodzące od palca.. sezon weselny sie zaczyna i chciałam podrasować moje dłonie a teraz proszę bardzo.... załamka :(

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja się zastanawiam czy to mam i czy to od tej odżywki.. Mam to na tylko jednym paznokciu, linia nie zachodzi mi tak głęboko jak na tym zdjęciu. Zauważyłam to krótko po stosowaniu odżywki, ale pamiętam też,że wcześniej paznokieć pękł mi w taki sposób,że musiałam go bardzo głeboko obciąć - poniżej linii opuszka. Nie wiem jak mam to potraktować, bo bardzo nie chciałabym przerywać kuracji 8w1 bo zauważyłam sporą poprawę jeśli chodzi o resztę paznokci, są o wiele twardsze i mocniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu omijaj problematyczny paznokiec :)

      Usuń
  20. Witam,ja zmagam sie z moim problemem juz od ponad 4 lat!Dotyczy on obu najwiekszych palcow u stop.Zaczelo sie mniej wiecej po 1,5 roku kiedy zmienilam prace z siedzacej na stojaca.Poczatkowo przez ponad 2 lata dermatolodzy leczyli mnie na grzybice.Kiedy zadne specyfiki mi nie pomogly sama zdecydowalam sie zrobic badanie laboratoryjne.Okazalo sie, ze nie mam zadnej grzybicy,ale paznokcie nadal nie przyrastaly.Zaden z lekarzy nie zasugerowal,ze to moze byc choroba,o ktorej piszecie.Kiedy lekarzom pomysly sie wyczerpaly,doradzili po prostu malowac paznokcie,zeby nie bylo widac problemu!A ja chcialabym pozbyc sie przyczyny, a nie ja tylko ukrywac!Poza tym czuje sie bardzo niekomfortowo majac takie paznokcie,a po drugie uwazam ze rowniez nie jest to obojetne dla zdrowia-pod nieprzyrastajaca plytka paznokcia gromadza sie rozne zanieczyszczenia i w koncu moze sie z tego rozwinac jakas choroba.Ze swojej strony stosowalam juz wszystko co mozliwe-od tabletek przeciwgrzybiczych,ktore tylko niszczyly mi zoladek,po metody naturalne-sok z żyworódki,a miejsce pod paznokciem odkazam woda utleniona.Jeden z lekarzy zalecil mi tez smarowanie kremem mocznikowym w celu zmiekczenia naskorka.Jak na razie NIC nie sprawilo,ze moje paznokcie wrocily do normy.Czy jest ktos komu sie udalo?Bardzo prosze o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyleczenie onycholizy paznokci stóp jest znacznie trudniejsza, choćby przez to, że rosną wolniej i są narazone na wiecej urazów. Przykro mi słyszeć, że w ciagu 4 lat nie udało Ci się pozbyc problemu. Ze swojej strony mogę polecić stosowanie wlasnie olejku z drzewa herbacianego. Ale nie mam pewności na ile to pomoże skoro problem trwa juz tak długo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sprobuje, w koncu nie mam nic do stracenia. Najgorsze jest to, ze zaden z naszych "cudownych" lekarzy nawet nie napomknal o istnieniu takiej choroby jak onycholiza. Moze juz dawno udaloby mi sie pozbyc tego problemu, gdyby zostal prawidlowo zdiagnozowany i leczony.Najwazniejsze, ze istnieja takie strony jak ta. Nie poddam sie :))

      Usuń
  22. Siostra pisz notkę!! :3

    itscutebubbles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. współczuje wszystkim, którzy musieli z tym walczyć! bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  24. dziewczyny tego typu przypadki są najczęściej związane z innego powodu..."
    onycholiza czyli odklejenie się płytki paznokciowej od łożyska. Zaburzenie to
    związane jest z zajęciem łożyska aparatu paznokciowego i postępuje od wolnego
    brzegu paznokcia. Pod płytką, w jej dystalnym odcinku, dochodzi do
    nagromadzenia mas rogowych. Jeśli onycholiza nie obejmuje wolnego brzegu
    płytki – przyjmuje formę pozornie tłustych ognisk o żółtawobrązowym
    zabarwieniu, nazywanych plamami olejowymi. Ze względu na występujące w
    łuszczycy zjawisko Kőbnera ( typowe nie tylko dla łuszczycy, gdyż obecne takżem.in. w liszaju płaskim, ale bardzo często obserwowane w aktywnym okresie
    dermatozy), czyli wysiewu zmian charakterystycznych dla choroby po zadziałaniu
    czynnika drażniącego, nasilenie zmian paznokciowych w łuszczycy zależy także
    m.in. od wykonywanego zawodu, hobby, czy też sposobu spędzania wolnego
    czasu, np. praca w ogrodzie (przesadzanie roślin dłońmi – także w rękawiczkach
    itp.) powoduje drażnienie i nasilenie dysfunkcji aparatu paznokciowego" więc tutajogromne znaczenie ma to w jakim stanie jest nasz organizm i czy akurat nie mamy choroby autoimmunologicznej a niestety większośc z nas o tym nie wie a dowiadujemy się jak już coś szwankuje ...trzeba umieć "słuchać"swojego organimu który dje nam do zrozumienia że coś złego się dzieje itrzeba poszukać inteligentnego lekarz który nie zlekceważy najmniejszych objawów POWODZENIA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem zgadzam się, onycholiza może wynikać z choroby (tak jak piszesz np. łuszczycy). Ujęłam to w zdaniu "Przyczyny mogą pochodzić też z organizmu (endogenne)." Jednak skupiłam się przede wszystkim na swoim przypadku i opisuję moje doświadczenia.

      Usuń
  25. dziewczyny tego typu przypadki są najczęściej związane z innego powodu..."
    onycholiza czyli odklejenie się płytki paznokciowej od łożyska. Zaburzenie to
    związane jest z zajęciem łożyska aparatu paznokciowego i postępuje od wolnego
    brzegu paznokcia. Pod płytką, w jej dystalnym odcinku, dochodzi do
    nagromadzenia mas rogowych. Jeśli onycholiza nie obejmuje wolnego brzegu
    płytki – przyjmuje formę pozornie tłustych ognisk o żółtawobrązowym
    zabarwieniu, nazywanych plamami olejowymi. Ze względu na występujące w
    łuszczycy zjawisko Kőbnera ( typowe nie tylko dla łuszczycy, gdyż obecne takżem.in. w liszaju płaskim, ale bardzo często obserwowane w aktywnym okresie
    dermatozy), czyli wysiewu zmian charakterystycznych dla choroby po zadziałaniu
    czynnika drażniącego, nasilenie zmian paznokciowych w łuszczycy zależy także
    m.in. od wykonywanego zawodu, hobby, czy też sposobu spędzania wolnego
    czasu, np. praca w ogrodzie (przesadzanie roślin dłońmi – także w rękawiczkach
    itp.) powoduje drażnienie i nasilenie dysfunkcji aparatu paznokciowego" więc tutajogromne znaczenie ma to w jakim stanie jest nasz organizm i czy akurat nie mamy choroby autoimmunologicznej a niestety większośc z nas o tym nie wie a dowiadujemy się jak już coś szwankuje ...trzeba umieć "słuchać"swojego organimu który dje nam do zrozumienia że coś złego się dzieje itrzeba poszukać inteligentnego lekarz który nie zlekceważy najmniejszych objawów POWODZENIA :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten sam problem :(Niestety nie wiem od czego mi się to zrobiło, na razie wyprobuję olejek z drzewa herbacianego, aczkolwiek również zapiszę się na wizytę do dermatologa, to tak okropnie brzydko wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej. Niestety ma ten problem od ponad dwóch ład z paznokciami dużymi u stóp. Badania lekarze ta wszystko systematycznie. Badania nic nie wykazały a lekarze nic nie wiedzieli. A teraz okres letni przykrywa łam to lakierami a ostatnio nałożyłam lakier hybrydowy i paznokcie tego nie wytrzymały. Są do połowy muszę czekać jak dorosną. Tragedia. Koszmar. Znów zapisałam się do lekarza i wybieram się na kolejne badania. Ale dzięki Wam wiem z czym walczyć i teraz mam małą nadzieje ze może się uda. Będę cierpliwa i wypróbuję ten olejek. Trzymajcie się wszyscy.☺

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam!! Ja również borykam się z tą chorobą.. Tylko trwa to juz baardzo baardzo dlugo jakies 5-7 lat juz sama nie wiem! Dermatolodzy nie pomogli, pomimo badan na grzybice ktore wyszly negatywnie kazali mi stosowac masci, kropelki itp i oczywiscie nic nie pomagalo!! Probowalam tez tego olejku ale nie wiem moze za krotko.. a moze za dlugo to trwa zeby moglo pomoc?? sprobuje jeszcze raz.. A Wam cos to pomoglo??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam jeszcze ze chodzi o paznokcie u stop..

      Usuń

  29. Mam ogromną prośbę:) Co prawda jestem trójmiejską blogerką (centrum-odmladzania.pl/blog), ale dopiero od 2 miesiecy:) Wczesśniej mieszkałam w Krakowie. Zatem mój blog zna mało osób. Chodzi oto, że mam problem z wypromowaniem aukcji na rzecz WOŚP.Do wylicytowania jest analiza kolorystyczna i zabieg na twarz w moim salonie- aukcje są tutaj http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=4278708
    Byłabym niezmiernie wdzieczna jesli ktoś chciałby puścić te linki dalej np. napisać notke u siebie:) Myśle, ze dużo blogerek płci pięknej byłoby zainteresowanych, a pomoc dla dzieciaków zawsze się przyda. Będę bardzo Wam wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  30. APELUJĘ DO WAS NIE UŻYWAJCIE TEGO PREPARATU EVELINE! Stosowałam go przez ok 2 lata jako bazę pod lakier (jedna warstwa). Od roku mam problem z płytką odklejającą się od macierzy, najpierw kciuki później inne paznokcie. Nie mam mowy o malowaniu, a ból niesamowity. Pod jednym paznokciem od czasu do czasu tworzy się rana. Byłam dziś u dermatologa, ale właściwie rozłożył ręce dostałam tylko lek od grzybicy. Póki możecie oszczędźcie sobie tego kłopotu.

    OdpowiedzUsuń
  31. wszystkie dziewczyny narzekajace na paznokcie u stop... nie idzcie do dermatologa lecz do podologa! Ja bylam i moja zagadka z ktora borykalam sie kilkanascie lat w koncu zostala rozwiazana :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłabym za stawieniem się u obu specjalistów ;)

      Usuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam teraz sytuacje, ze wypiłowałam paznokieć z boku bo chciałam mieć je węższe i pojawiła się na środku jednego środkowego palca mała, biała plamka i w pewnym momencie paznokieć urwał się prawie w połowie i powstała tam, gdzie była ta plamka większa biała plama przy brzegu... Paznokieć ten jest teraz mega krótki :C Dodam tez ze mam chwilowo problemy z pęcherzem i nie wiem czy może to nie jest powiązane ? ;C Co by mogło pomóc? A może po prostu poczekać aż paznokieć odrośnie i wtedy zniknie ta plama?
    BTW. Chciałam sobie za 2 miesiące zrobić żele przedłużane tak wiec zależy mi żeby się tego jak najszybciej pozbyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy Twoje problemy z pęcherzem mają wpływ na paznokcie, ale całkiem możliwe, że zwężanie paznokcia mogło go uszkodzić. Jeżeli nie ma żadnych objawów infekcji, to spróbuj poczekać i obserwować jak paznokieć odrasta. Jeżeli plamka będzie przesuwać się do przodu wraz ze wzrostem paznokcia, to jest to dobry znak. Przedłużanie paznokci radziłabym sobie odpuścić

      Usuń
  35. Nigdy więcej odżywki eveline! Moje paznokcie były świetne, kiedy zaczęłam ją stosować, a później właśnie te choroby. W pracy nie mogę mieć pomalowanych paznokci, a podaję jedzenie i wygląda to ohydnie! Eveline powinno wypłacać odszkodowania za nie podanie takiej informacji!

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej :-) jestem w podobnej sytuacji tyle ze u mnie byla jeszcze grzybica paznokcia ktora wyszla na badaniu mykologicznym... mialam polroczne leczenie tabletkami bodajze ITRAX natomiast po pol roku nie ma juz gryzbicy ale zostala mi OBYCHOLIZA :( tez mam bzika na punkcie paznokci. Z reguly na kciukach i na wskazujacych plytka mi sie zapowietrza. Od roku nosze hybrydy i czasami slad jest malutki czasem wiekszy jezeli za mocno czyszcze paznokcie. Natomiast Pani Dermatolog powiedziala ze nie da sie tego niczym wyleczyc i musi cofnac sie sama. Moze byc ona przez cale zycie.. Smutno mi :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej, ja też borykałam się z tę trudną do wyleczenia chorobą aż przez osiem lat. Już straciłam wszelkie nadzieje na wyleczenie jej. Nie pomagały żadne wizyty u lekarza. Wypróbowałam różne metody podane w necie,też nie skutkowały. Olejek herbaciany który miał działać antyseptycznie oraz zwalczać zakażenia reagował wręcz odwrotnie. Po zastosowaniu owego olejku moje paznokcie ulegały jeszcze ostrzejszemu zakażeniu. Doszło do tego, że pięć paznokci oddzieliło mi się od łożyska i po użyciu olejku herbacianego zainfekowały się oraz zrobiły czarne.... wyglądały okrutnie. Przez te osiem lat walki z tą chorobą straciłam wszelką ochotę na dalsze leczenie paznokci. Pogodziłam się z tym że chyba już do końca życia będę malować moje paznokcie ciemnymi lakierami... Aż podczas przypadkowej rozmowy na temat tej choroby ze znajomymi powiedziano mi abym użyła sody oczyszczonej do moczenia paznokci a następnie pokrywałam je lakierem przeciwbakteryjnym. Jakież było moje zdziwienie kiedy po kilku dniach moje paznokcie zaczęły jaśnieć oraz łączyć się z łożyskiem. Dzisiaj jest to już,a może dopiero prawie rok kiedy cieszę się ładnymi, długimi paznokciami pomalowanymi przezroczystym lakierem z odrobiną brokatu. Może ta metoda pomoże i innym kobietom zwalczyć tę przykrą chorobę, Życzę powodzenia w leczeniu... tara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irena! dzięki za wskazówki.
      Mam oba paznokcie w paluchach u stóp w połowie już nie przyrośnięte. Już 1,5 roku po urazie. Czytam i chwytam się za głowę, jak je zaniedbałam! zamalowywałam problem, ostatnio zmyłam lakier i zauważyłam, że to się powiększa.
      Idę do dermatologa. Wezmę twoje wskazówki pod uwagę.
      Czy jednak muszą obciąć (do połowy!) nieprzyrośnięty paznokieć?

      Usuń
    2. Witaj Unknow..., nie wiem czy w twoim przypadku musisz obcinać paznokcie... Ja ich nie obcinałam wręcz przeciwnie nosiłam je długie po mimo, że wszyscy mi mówili abym obcieła. Ja po moczeniu ich w gorącej sodowej kompieli osuszałam je , poczym nakładałam lakier leczniczy na oraz pod powierzchnią paznokcia, a następnie lakierowałam je normalnym kryjącym lakierem. Tę czynność powtarzałam 2-3 krotnie w tygodniu. Iak już wspomniałam po dość krótkim czasie zauważyłam pierwsze efekty. Po tej kuracji/ zaznaczam bez dalszej JAKIEJKOLWIEK ingerencji lekarza/ już od ponad roku cieszę się pięknymi zdrowymi paznokciami i to długimi.... Powodzeniu w leczeniu

      Usuń
    3. Kupiłam wczoraj sode oczyszczoną i zaczynam kuracje !! Zobaczymy jakie bedą efekty.. oby pomogło !! Dziękuje Irenko za porade ☺

      Usuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej, ja też borykałam się z tę trudną do wyleczenia chorobą aż przez osiem lat. Już straciłam wszelkie nadzieje na wyleczenie jej. Nie pomagały żadne wizyty u lekarza. Wypróbowałam różne metody podane w necie,też nie skutkowały. Olejek herbaciany który miał działać antyseptycznie oraz zwalczać zakażenia reagował wręcz odwrotnie. Po zastosowaniu owego olejku moje paznokcie ulegały jeszcze ostrzejszemu zakażeniu. Doszło do tego, że pięć paznokci oddzieliło mi się od łożyska i po użyciu olejku herbacianego zainfekowały się oraz zrobiły czarne.... wyglądały okrutnie. Przez te osiem lat walki z tą chorobą straciłam wszelką ochotę na dalsze leczenie paznokci. Pogodziłam się z tym że chyba już do końca życia będę malować moje paznokcie ciemnymi lakierami... Aż podczas przypadkowej rozmowy na temat tej choroby ze znajomymi powiedziano mi abym użyła sody oczyszczonej do moczenia paznokci a następnie pokrywałam je lakierem przeciwbakteryjnym. Jakież było moje zdziwienie kiedy po kilku dniach moje paznokcie zaczęły jaśnieć oraz łączyć się z łożyskiem. Dzisiaj jest to już,a może dopiero prawie rok kiedy cieszę się ładnymi, długimi paznokciami pomalowanymi przezroczystym lakierem z odrobiną brokatu. Może ta metoda pomoże i innym kobietom zwalczyć tę przykrą chorobę, Życzę powodzenia w leczeniu... tara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja onychyliza zaczęła się od uczulenia na preparaty SEMILAC!!Uczulenie ,popuchni#918 te wały paznokciowe schodząca skóra .popękane ranki i w końcu temperatura i drgawki.!Strydy w początkowym okresie leczenmia i potem olejej herbaciany..męczę się tak już dwa miesiące..ratunkuuu,DLACZEGO KOSMETYCZKI U KTÓRYCH MALOWAŁAM PAZNOKCIE PRZEZ 5 LAT TEGO NIE WYŁAPAŁAY!!??

      Usuń
    2. Jesteś pewna, że to przez SEMILAC? Używam go od roku i nic się nie działo do tego momentu. Wiele osób które znam go używa i nic się nie dzieje. Zawsze kruszyły mi się paznokcie, a jak zaczęłam go stosować to są zadowalająco twarde. Zaczęlo się od skóry. Rogowaciała. Potem paznokcie zaczęly się oddzielać od łożyska. Diagnoza: łuszczyca. Dostałam daivobet i stosowałam go 4 tygodnie. Nakładałam też hybryde. Wszystko zaczęło się zrastać, skore mam już normalną. Odstawiłam tydzień temu i znów się "odkleiły". Skóra ładna, bez zmian. Miałaś podobnie? Innych objawów nie mam. Strasznie lubie SEMILACA, mam nadzieje,że to nie przez to...

      Usuń
    3. Pani Ireno moze Pani napisac co to za lakier ? I jak dlygo moczyc paznokcie w tej sodzie i jak czesto? Bede wdzieczna

      Usuń
  40. Bardzo dziekuje za ten post, przez przypadek zdiagnozowalam chorobe paznokcia mojego chlopaka;) w jego przypadku paznokiec na kciuku oddziela sie od reszty i sadzilam raczej ze to wina dlubania pod paznokciem anizeli jakiejs choroby.... sprobuje namowic go na wizyte u dermatologa a na pewno podsune olejek z drzewa herbacianego, dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam wszystkie was, ktore zmagaja sie z ta okropna choroba. Ja zmagam sie z nia juz w sumie lat 3, z etapami nawrotow i remisji. Z moich obserwacji wynika ze, choroba pojawia sie:
      - PO ODZYWCE EVELINE
      - PO ODZYWCE HEROME
      - PO DLUGOLETNIM STOSOWANIU ZELI/HYBRYD/AKRYLOW NA SLABE PAZNOKCIE I PO ZAPRZESTANIU ICH PRZY ROWNOCZESNYM ROZPOCZECIU STOSOWANIA JEDNEJ Z POWYZSZYCH ODZYWEK
      Niestety, przynajmniej w moim przypadku, choroba nigdy nie zniknela na dobre, uciszyla sie, wycofala ale potem znow zaatakowala i smiem wnioskowac ze powraca ona:
      - PRZY DUZYM OSLABIENIU ORGANIZMU ( choroba, przeziebienie, odchudzanie, duzy stres)
      - POWROCIE DO STOSOWANIA JEDNEJ Z TYCH ODZYWEK
      Gdy pierwszy raz zaatakowala mnie ta okropna i obrzydliwa przypadlosc pomogl mi olejek z drzewa herbacianego. Zadowolona z efektow jego dzialania po kilku miesiacach zrocilam do zeli...Po 2 latach zeli , dokladnie po ich zdjeciu zauwazylam ze wszytsko zaczyna wracac. Wydaje mi sie, ze jest cos w tym co napisala jedna z was, ze przy stosowaniu hybryd czy zeli plytka jakby przyssawa sie, przykleja do macierzy. Jednak nie zmienia to faktu, ze stosowanie zeli na chory paznokiec na pewno nie pomaga w leczeniu chorobotworczych bakterii, ktore dostaja sie na pewno pod paznokiec. Przerazona zaprzestalam wszytskiego i przerzucilam sie na naturalne bio produkty olejki do paznokci
      - MAX REPAIR-Evree ( naturalne olejki)
      - BIO REGENERACJA- 4Pory Roku
      Stosowalam je przez kilka miesiecy, poprawa i znow chec wzmocnienia paznokcia odzywka. Glupi powrot do HEROME.
      Zaledwie 2 tyg i wszytsko powrocilo ale ze zdwojona sila ( paznokiec, ktory kiedys byl najbardziej dotkniety choroba juz jest chory do polowy plytki, choroba postepuje dosc szybko) Zaznacze tylko, ze jestem obecnie chora na zapalenie oskrzeli i moj organizm jest bardzo oslabiony wiec przypuszczam, ze jest to jednak powiazane..
      Czy jest wiecej dziewczyn ktore stosowaly i ktoreym pomogly kapiele paznokci w sodzie oczyszczonej? tych u dloni...? Pozdrawiam Magda

      Usuń
  41. ja tez mam ten problem.Przez długi okres to bagatelizowalam bo uważałam,ze taki mój "urok" i zupełnie nie przyszło by mi do głowy ze to wynik choroby.Jednak ostatnio pojawiło mi się to na drugim paznokci u kciuka.Podobnie jak wiele z Was stosowałam odżywkę Eveline i byłam z niej bardzo zadowolona.Jednoczesnie ostatnio robiłam morfologia i wyszło, że mam anemię i to raczej tu dopatrywalam się przyczyn onycholizy.Dermatolog dał mi biot6ne w saszetkach i płyn przeciwgrzybiczny Pirolam.Żałuję,ze o szkodliwości odżywki przeczytałam dopiero po wizycie u lekarza a tym samaym nie uznalam za istotne mu o tym mowic ale zrobię to za miesiąc na wizycie kontrolnej.Jednocześnie zaczęłam brać preparat z żelazem na poprawę morfologii i mam nadzieje,ze pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  42. na moim paznokciu również pojawiła sie ta plamka i dzis uslyszalam od kosmetyczki ze to odwarstwianie moze byc i najlepiej isc do dermatologa.Mam ta plamke od 3 miesiecy ale myslalam ze to zejdzie, jednak ona caly czas jest w tym samym miejscu. Dodam ze jestem w 16 t ciazy, czy to mozebyc zwiazane z ciaza? odzywke eveline 8w1 tez oczywiscie stosowalam ale nie przez ost 3 miesiace. Nie mialam pojecia ze jest szkodliwa a co najlepsze to ok 40 pielegniarek z mojego oddzialu ja stosuje i kupilam z polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  43. na moim paznokciu również pojawiła sie ta plamka i dzis uslyszalam od kosmetyczki ze to odwarstwianie moze byc i najlepiej isc do dermatologa.Mam ta plamke od 3 miesiecy ale myslalam ze to zejdzie, jednak ona caly czas jest w tym samym miejscu. Dodam ze jestem w 16 t ciazy, czy to mozebyc zwiazane z ciaza? odzywke eveline 8w1 tez oczywiscie stosowalam ale nie przez ost 3 miesiace. Nie mialam pojecia ze jest szkodliwa a co najlepsze to ok 40 pielegniarek z mojego oddzialu ja stosuje i kupilam z polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  44. Pani Ireno, a jakie proporcje tej sody oczyszczonej? Ile łyżeczek, a ile wody i jak długo moczyć? Serdecznie dziękuję pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Pani Ireno, a jakie proporcje tej sody oczyszczonej? Ile łyżeczek, a ile wody i jak długo moczyć? Serdecznie dziękuję pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. A dlaczego nikt tu nie pisze o specjaliście od stópek, czyli podologu. Ja chodziłam do podologa, jak mi się odkleiły u paluchów płytki paznokcia.
    Opis: uszkodzenie mechaniczne dwóch płytek paznokciowych u dużych paluchów u nóg. Próbowałam już wszystkiego. Pierwsze, poszłam do dermatologa, żeby wykluczyć grzybicę. Potem byłam u podologa, który spiłował mi płytki paznokcia do tego momentu, gdzie paznokieć przylegał do macierzy. Zostało zdrowego paznokcia u jednego i drugiego palucha 1/3. Masakra. Uszkodzenie było na tyle duże, że paznokcie przestały rosnąć. W poprawie wzrostu pomogły zabiegi laserowe. Niestety uszkodzenie było rozległe, więc paznokieć przestał się odrastając przyklejać się do macierzy. Rosnąc, zaczął się zwijać w rurkę, co w efekcie spowodowało że płytka paznokcia przypominała trapez z coraz węższą końcówką. Paznokcie przyrastają tyko do pewnego momentu, a potem rosną szponowate, aż się zawijają. W tym przypadku nie będzie szczęśliwgo zakończenia. Musiała się z tym pogodzić, że już nie odzyskam paznokci i trzeba sobie z tym jakoś radzić. U podologa robię rekonstrukcję paznokci. Czasem tak jest, że uszkodzenie mechaniczne jest na tyle duże, że paznokieć nie odrasta tak szybko, a to co odrasta nie chce się przykleić i jak sucha gałązka wygląda brzydko, czasem sie łamie w nieodpowiednim miejscu. Uznałam, ze lepiej wykonać protezy paznokciowe i psychicznie czuć się lepiej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Pani Asiu, metoda jest prosta.... proszę wziąć dwie łyżeczki sody na małą miseczkę wody. Ja używałam gorącej wody aby wzmocnić działanie, i trzymalam palce w niej tak długo jak mogłam wytrzymać. Nastepnie po małej przerwie ponownie powtarzałam czynność aż do ochłodzenia wody. Powodzenia.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję Pani Ivon :). Czy wystarczy to robić raz dziennie np wieczorem? Zaczynam pracę o 7:30 więc nie dam rady rano. Z góry dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  48. Zapomniałam dopisać, że niestety nie mam lakieru przeciwbakteryjnego więc używam po moczeniu Regenerum do paznokci. Używałam wcześniej olejku herbacianego ale nie pomogło. Mam nadzieję,że tym razem pomoże soda oczyszczona. A jak długo Pani tę kurację stosowała? Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Pani Asiu, nie ma znaczenia kiedy będzie Pani przeprowadzać kurację.... Ważne, aby codziennie przeprowadzać ten zabieg kuracyjny. U mnie, olejek z drzewa herbacianego powodował infekcje podpaznokciowe, dlatego też nie stosowałam go tylko lakier przeciwbakteryjny. Wiele kobiet stosuje różne środki do tej samej choroby, bowiem każda z nas ma inną innfekcję. Należy zaobserwować jakie zmiany zachodzą podczas stosowania kuracji. Życzę powodzenia oraz szybkiego wyleczenia.

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie tez kilka znajomych cieszylo się pięknymi paznokciami po 8 w 1 A potem grzybica albo schodziły paznokcie. Ostrzegam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam wielki problem z tą chorobą. Zniszczyła mi paznokcie, a jestem tak zabieganą osobą, że nie mam czasu. :(

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie pamiętam jak się u mnie zaczęło. Wiem, że używałam wcześniej odżywki Eveline do paznokci oraz mleczka do demakijażu, od którego miałam uczulenie. Odstawiłam definitywnie oba kosmetyki tej firmy, a mimo to pamiątka pozostała. Podstępnie i powoli onocholiza zajmowała coraz większy obszar paznokcia, a kiedy osiągnęła połowę, zaczęłam szukać informacji w Internecie. Po przeczytaniu wielu artykułów i komentarzy, postanowiłam w styczniu tego roku rozprawić się z moją chorobą, hodowaną od roku. Szkoda, że nie można zamieścić tu zdjęcia, ale mój paznokieć na kciuku wyglądał żle i to nadal postępowało, a po moczeniu w wodzie zaczynało boleć. Zaopatrzyłam się we wszystkie specyfiki, które komukolwiek pomogły, a więc w sodę, olejek herbaciany i lek stosowany w jamie ustnej Anaftin lub zamiennie Aftin i zaczęłam to wypróbowywać. Moczenie w sodzie bardzo wysuszało mi skórę, a ból się nasilał. Nie zauważyłam też poprawy po kilku tygodniach wysuszania palca sodą.Zaczęłam więc testować dwa pozostałe specyfiki. Codziennie rano i wieczorem malowałam paznokieć najcieńszym pędzelkiem malarskim zakupionym do tego celu,nasączonym olejkiem herbacianym, a następnie Anaftinem, który ma kleistą konsystencję. Starałam się głęboko penetrować przestrzeń między skórą a paznokciem, aby leki dotarły jak najgłębiej, ale nie rozwarstwiać wrażliwego paznokcia, długi pędzelek dobrze się sprawdził. I tak przez 5 miesięcy. Przyznam się, że jak zauważyłam znaczną poprawę, to zabieg robiłam tylko wieczorem. Dzisiaj mam zdrowy przyrośnięty paznokieć o regularnym kształcie. Nie poddawajcie się za szybko. Choroba zaniedbana od kilku miesięcy a nawet lat, potrzebuje długiego czasu i wytrwałości w leczeniu, ale warto. Dziękuję wszystkim za opisanie własnych doświadczeń, bo pomogliście mi z tego wyjść. Nie lubię chodzić do lekarzy i czytając Wasze doświadczenia stwierdziłam, że i tym razem nie warto tracić czasu. Próbujcie wytrwale z tego wyjść. Pozdrawiam wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie pomoże nic ...zero nadziejo

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja robie sobie hybrydy sama od ponad roku. Dlugie paznokcie mam od gimnazjum . Od zawsze czesto mocze, rece pracuje przy srodkach dezynfekujacych . A zdjelam raz hybryde bo mialam dziwne uczucie odrywania sie paznokcia a tu do polowy paznokiec odczepiony od maciezy. Wielce znajacy sie Dermatolog stwierdzil ze to od hybryd. Hybrydy odpowiedz na wszystko ! Przeciez jest pelno mozliwosci to glupie nic nie zalecil co stosowac tylko badania zrobic i wrocic. Czy to moze byc prawda ze to wina hybryd jezeli nosze je od ponad roku i nic takiego sie nie działo? Kupuje tanie hybrydy z chin ale czy to morze miec jakis zwiazek nie wiem czy taki semilac nie ma tego samego skladu co te tanie .

    OdpowiedzUsuń